Zielona Góra
Zniszczenie mienia to przestępstwo

W ramach prawnokarnej ochrony własności prywatnej, jak również publicznej, ustawodawca penalizuje zachowanie polegające na umyślnym niszczeniu cudzej rzeczy, uszkadzaniu jej lub czynieniu jej niezdatną do użytku. Oznacza to, że każdy, kto dopuści się zniszczenia rzeczy nie będącej jego własnością, musi liczyć się z poniesieniem odpowiedzialności karnej.
 

Reklama
Niejednokrotnie zdarza się, że zielonogórscy policjanci otrzymują zgłoszenie o zniszczeniu mienia należącego do osób prywatnych, instytucji, organizacji społecznych czy będącego mieniem publicznym. W każdym z tych przypadków, musi być dopełniona forma zgłoszenia w postaci złożenia wniosku o ściganie przez osobę do tego uprawnioną. Podmiot składający zawiadomienie w tej sprawie, szacuje wartość poniesionych strat, na które składają się również koszty naprawy zniszczonego mienia.

Policyjne statystyki pokazują, że części tych zniszczeń dopuszczają się osoby będące pod wpływem różnego rodzaju używek, w szczególności alkoholu. Pamiętać jednak należy, że alkohol, emocje czy zabawa z przyjaciółmi, nie są okolicznościami usprawiedliwiającymi, czy zwalniającymi z odpowiedzialności za popełnione przestępstwo.

Dosadnymi przykładami zniszczeń są dwa zdarzenia z ostatnich kilkunastu dni. Jednym z nich jest zniszczenie skrzynki elektrycznej rozdzielającej prąd na poszczególne działki na terenie ROD "Przylesie" w Sulechowie. Wówczas okazało się, że na wspomnianych ogródkach, imprezę zorganizowała sobie grupa młodzieży. Towarzyszyły temu alkohol oraz głośna muzyka. W pewnym momencie zabrakło prądu. Jak się okazało, "wystrzeliły korki" w skrzynce elektrycznej rozdzielającej energię na poszczególne działki. Młodzi ludzie postanowili sami to naprawić. Jednak skrzynka była zamknięta. Jeden z mężczyzn, będący pod wpływem alkoholu, długo się nie zastanawiając, zaczął ją demolować, by dostać się do środka - wyrwał m.in. drzwi. Teraz 20-letni sulechowianin odpowie za zniszczenie mienia. Strona pokrzywdzona wyceniła poniesione straty na kwotę 447 złotych.

Drugim przykładem z ostatnich dni są zniszczenia, jakich dokonano na ścieżce rowerowej przy drodze Sulechów-Cigacice. Na odcinku kilkuset metrów zostało zniszczone oznakowanie pionowe ścieżki, wyrwana roślinność ozdobna, uszkodzony śmietnik oraz tablica informacyjna przy przystanku autobusowym. Powiatowy Zielonogórski Zarząd Dróg w Górzykowie, który odpowiada za przedmiotową ścieżkę, wycenił straty na blisko 2 tys. złotych. W tej sprawie trwają czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawcy, bądź sprawców tej dewastacji.

Zgodnie z literą prawa obowiązującą w naszym kraju, każdy kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Z poniesieniem takiej kary muszą liczyć się sprawcy tego typu przestępstw. Ponadto sąd może nałożyć na nich obowiązek naprawienia szkody. (jkd)
stat4u PortalPOLSKA.pl