Wiele miast (374)
Wzrosła o 24% sprzedaż materiałów budowlanych

Ciepła zima sprzyja branży budowlanej. Robót nie przerywały niskie temperatury, więc i sprzedaż materiałów była wyższa niż przed rokiem. Z danych Grupy PSB wynika, że w styczniu sprzedaż wzrosła o jedną trzecią, a w lutym o 24% w porównaniu do miesięcy zimowych w 2013 roku.

Reklama
Ceny pozostają na tym samym poziomie, ale w niektórych segmentach można oczekiwać nieznacznych podwyżek.

– Styczeń był lepszy o 34% od stycznia ub.r., a luty – jak wstępnie oceniamy – o ok. 24%. Jako cała grupa mieliśmy 125 mln obrotów, czyli wynik rekordowy w naszym wypadku – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Zbigniew Kwapisz, dyrektor Polskich Składów Budowlanych w Warszawie.

W  jego ocenie jest to zasługa ciepłej zimy, braku śniegu i niskich temperatur, co wyraźnie wpłynęło na zwiększenie zakresu prac budowlanych, zwłaszcza elewacyjnych. Wyjaśnia, że duży jak na tę porę roku popyt na materiały budowlane nie wpływa znacząco na ich ceny.

– Ceny raczej się nie zmieniają. Są jednak sezonowe spadki, to oczywiste w większości branż – wyjaśnia Zbigniew Kwapisz. – Właściwie od 5 lat jest tendencja do stabilizacji poziomu cen. Niektóre grupy są tańsze nawet o 20-30% niż 5-6 lat temu i nic nie wskazuje na to, żeby ceny miały wrócić do tamtego poziomu.

Jak podaje Grupa PSB, w styczniu br., w porównaniu do grudnia 2013, ceny wzrosły w sześciu grupach produktowych, w tym najbardziej w grupie: izolacji termicznych (+1,6%), pokryć i folii dachowych, rynien (+1,4%), narzędzi i sprzętu budowlanego (+1%), farb, lakierów, tapet (+1,7%). Ruchy cen cementu, wapna, instalacji i techniki grzewczej, kanalizacji, odwodnień, wentylacji oraz płytek ceramicznych, wyposażenia łazienek i kuchni były nieznaczne niższe (-1%). Spadły jedynie ceny bram, ogrodzeń (-0,8%), a ceny wyrobów stalowych i kostki brukowej się nie zmieniły.

– Myślę, że mocniejszy rozwój budownictwa dopiero przed nami, dlatego ceny nie będą rosnąć w najbliższym czasie. Będą próby podwyżek w niektórych grupach towarowych, ale to będą kosmetyczne zmiany w granicach 1–2% – prognozuje dyrektor PSB w Warszawie. W jego ocenie będzie to dotyczyć chemii budowlanej i tzw. suchej zabudowy.

– Wydaje mi się, że producenci są z cenami blisko kosztów produkcji, ale to jest związane z charakterystyką polskiego rynku budowlanego. Klimat tu nie ma żadnego znaczenia – podkreśla Kwapisz.
 
Źródło: http://ZielonyDziennik.pl
stat4u PortalPOLSKA.pl