Wiele miast (4)
Rozmowa z Łukaszem Twardowskim, współzałożycielem Klubu Biznesowego

Łukasz Twardowski jest absolwentem Wyższej Szkoły Biznesu - NLU w Nowy Sączu na kierunku zarządzanie. Mimo młodego wieku może pochwalić się sporymi sukcesami, które osiągnął dzięki wytrwałej pracy, a także wiedzy zdobytej podczas studiów.
 
Zadziwiająco szybko rozwija się Klub Biznesowy www.KlubBiznesowy.pl, którego jest współzałożycielem. 

Reklama
- Jest pan absolwentem Wyższej Szkoły Biznesu - NLU w Nowym Sączu, na kierunku zarządzanie. Jak z perspektywy czasu ocenia pan lata studenckie w tej uczelni?
 
Łukasz Twardowski: - Wyższej Szkole Biznesu dużo zawdzięczam. Dzięki uczelni poznałem fantastycznych ludzi, studentów, a także wykładowców, z którymi nadal utrzymuję kontakty. Jest to bardzo wartościowe. Jednak najważniejsze dla mnie jest, aby kierunek studiów, który wybieramy połączyć z zainteresowaniami, pracą lub prowadzoną działalnością gospodarczą. Studia nie połączone z tym, co robisz na co dzień, są mało wartościowe. Pracując i równocześnie zdobywając wiedzę
teoretyczną nie musisz, jak to się mówi potocznie „zakuwać”, by zaliczyć przedmiot. Nowe informacje przyswajają się łatwo i przyjemnie.

- Jakie umiejętności, które zdobył pan dzięki studiom na WSB przełożyły się na praktyczne wykorzystanie w świecie biznesu ?
 
Ł.K. -  Zawsze wiedza, którą zdobywamy będzie wykorzystana w praktyce, jeśli łączy się z tym, co robimy na co dzień. Od początku mojej działalności w świecie biznesu miałem bardzo wiele takich momentów, gdzie wiedza uzyskana na wykładach pomagała pokonać napotykane wyzwania. W druga stronę działa to jeszcze lepiej, ponieważ umiejętności i kompetencje nabyte podczas prowadzenia firmy ułatwiały zrozumienie materiału przekazywanego nam przez wykładowców.
 
Najlepiej obrazuje to sytuacja, kiedy zaliczyłem egzamin: „Własność intelektualna i prawna” na ocenę 4, nie będąc, z racji prowadzonej działalności, na żadnych ćwiczeniach i wykładach, panią profesor i grupę poznałem dopiero na egzaminie. Wynik taki osiągnąłem dzięki temu, iż w czasie, kiedy studiowałem, prowadziłem jednocześnie prace nad patentowaniem i zastrzeżeniem znaku mojego portalu muzycznego „Band4u”.
 
   
Podobnie zresztą było w przypadku takich przedmiotów, jak rachunkowość czy podstawy finansów. Takie połączenie studiów z zainteresowaniami sprawiło, iż każdy wykład był wciągający i zachęcający do wejścia w dyskusje.
 
- Co przemawiało za wyborem właśnie tej uczelni?
 
Ł.K. - Z pewnością mogę powiedzieć, że warto studiować na tej uczelni. Była to moja jedyna uczelnia, na której studiowałem, ale znam osoby, które zdecydowały się na studiowanie na innych uczelniach. Doskonale znam ich problemy. WSB jest uczelnią otwarta na ludzi, dając dzięki temu więcej możliwości. Szkoła udostępnia wiele rozwiązań, które ułatwiają życie studenta. Jeżeli ktoś ma chęci do tego, aby „zrobić coś więcej”, to w tej uczelni jest wiele projektów i organizacji, które dają takie możliwości
 
- Jest pan człowiekiem, który nie boi się działać w świecie biznesu, mimo młodego wieku może pochwalić się takimi inicjatywami, jak Klub Biznesowy www.KlubBiznesowy.pl, który tworzy pan wraz z Wojciechem Krupą. W czym tkwi recepta na sukces?
 
Ł.K. - Przede wszystkim trzeba odpowiedzieć sobie samemu na pytanie, czym dla mnie jest sukces i co oznacza, bo jednak każdy definiuje to słowo inaczej. Najważniejsze to szukanie w życiu swojej własnej drogi, wyznaczanie sobie celów, obserwacja tego co dzieje się na rynku w obszarach w których działamy. Trzeba być efektywnym w tym, co się robi. I możnaby tak długo wymieniać, czynników jest wiele. Według mnie nie ma jednak złotej recepty. Gdyby ona istniała, to wszyscy z powodzeniem osiągaliby swoje cele, zarabiali wymarzone pieniądze, stawali się ludźmi wolnymi finansowo. Obserwując sądecki rynek możemy zauważyć że jest bardzo wiele osób, które obrały odpowiedni kierunek i odniosły sukces nie tylko ogólnopolski, ale nawet światowy. Najlepiej obserwować rynek, trzymać się swoich fundamentalnych zasad moralnych i etycznych i moim zdaniem, to w perspektywie czasu gwarantuje osiągniecie celu, który przed sobą stawiamy. 
 
- Razem ze wspomnianym wcześniej Wojciechem Krupą założył pan Klub Biznesowy, to kolejna wasza innowacja na sądeckim rynku?
 
Ł.K. - Razem z Wojtkiem mamy taką zasadę, że rynek zawsze ocenia, czy coś jest potrzebnego, czy też nie. Jeśli chodzi o Klub Biznesowy to udało nam się już zorganizować bardzo wiele konferencji dla przedsiębiorców. Stawiamy również na edukację i rozwijanie przedsiębiorczości w szkołach, starając się budować wśród młodych ludzi świadomość biznesową. Klub Biznesowy jest przede wszystkim taką organizacja, której głównym celem jest budowanie środowiska do rozwoju biznesu.
 
- Przeglądając waszą stronę internetową www.KlubBiznesowy.pl zauważyłam, że organizacja działa na wielu obszarach. Nie tak dawno odbyły się spotkania WoMen Power oraz wspomniane wcześniej prelekcje w szkołach ponadgimnazjalnych. Dlaczego tego typu akcje są takie ważne?
 
Ł.K. - Najważniejsze to być po stronie przyczyny, a nie skutku. W momencie, w jakim znajdują się uczniowie szkół ponadgimnazjalnych cały czas kształtuje się to, kim będą w przyszłości. Młody człowiek zastanawia się, w którą stronę pójść, co powinien wybrać, ponieważ ma bardzo mało doświadczenia w życiu. Jest to idealny moment, żeby dać uczniom praktyczne wskazówki czy też wskazać konkretne osoby, z którymi warto porozmawiać na temat ich wyborów życiowych i pokazać dokąd decyzje, które oni w swoim czasie podjęli, ich doprowadziły. Z wiekiem człowiek ma coraz mniejsze skłonności do zmian w swoim życiu. Dzięki temu czynnikowi stajemy po stronie przyczyny, dając młodemu człowiekowi  motywacje i wiedzę, co zrobić, aby w przyszłości mógł ją wykorzystać w własnym rozwoju. 
 
WoMen Power to spotkania, organizowane przez Marię Bujak, kierowniczkę projektu „Kobieta w biznesie” razem z Stowarzyszeniem Moje Marzenia Spełniają Się. Dzięki projektowi aktywizujemy ludzi organizując spotkania networkingowe, umożliwiając tym samym łączenie się osób, które podobnie myślą oraz mają podobne cele  życiowe
 
- Ale Klub Biznesowy nie jest jedyną rzeczą, którą aktualnie pan się zajmuje. Nad czym obecnie pan pracuje?
 
Ł.K. - Już w tym miesiącu ruszamy z nową inicjatywą. Wraz z moim wspólnikiem Łukaszem Świderskim stworzyliśmy spółkę Royal Group. Jest to organizacja powstała w celu harmonizacji potrzeb i oczekiwań szeroko pojmowanego świata biznesu oraz ludzi wchodzących na ścieżkę przedsiębiorczości, ludzi biorących odpowiedzialność za siebie i własne życie. Organizacja powstała pod wpływem wieloletnich badań rynku oraz inspiracji wiodących polskich przedsiębiorców z różnych dziedzin i branż.
 
Wedle naszego uznania istnieją  dzisiaj na  rynku obszary, które pozwalają osiągnąć wolność finansową i mentalną. Dlatego koncentrując się na wiedzy i doświadczeniu praktyków biznesu umożliwiamy realizowanie projektów szkoleniowych w czterech obszarach: Biznes, Inwestycje kapitałowe, Nieruchomości,  Rozwój osobisty. 
 
Projekty szkoleniowe są  praktycznym przedstawieniem działających rozwiązań  biznesowych. Wszystkie zagadnienia zostały usystematyzowane w cyklu szkoleń, konferencji rozpoczynających się od dwudniowego Seminarium Biznesowego, które jest źródłem nowych możliwości. Niebawem więcej informacji na naszej stronie www.royal-group.pl , a już w sierpniu pierwsze premierowe Seminarium Biznesowe.
 
 
Rozmawiała Karolina Kotas

 
stat4u PortalPOLSKA.pl