Wiele miast (374)
Kredyty na hybrydowe samochody

Na całym świecie coraz szerszą uwagę społeczeństwa zwraca troska o ekologię. Z tego względu rośnie też zainteresowanie samochodami hybrydowymi, które oczywiście można sfinansować również kredytem.

Reklama
Rynek samochodowy często sprowadzany jest do roli jednego z największych zagrożeń dla środowiska. Wysoka emisja dwutlenku węgla przez samochody doprowadza do zanieczyszczania powietrza, przez co producenci robią co w ich mocy, aby oferować auta przyjazne z ekologicznego punktu widzenia. Choć wiele z tych prób nie znalazło swoich zwolenników, to z roku na rok widać rosnące zainteresowanie rynkiem samochodów hybrydowych. Wykorzystują one dwa rodzaje napędu, w tym silnik elektryczny, dzięki czemu charakteryzują się nie tylko mniejszym spalaniem, ale przede wszystkich mniejszą emisją CO2.

Ze względu na wysokie ceny, rynek ten nie może rozwijać się tak, jak wiele osób sobie by tego życzyło. Wiele krajów stosuje dopłaty mające zachęcić klientów do zakupu hybryd (dopłaty w Danii sięgały nawet 20 tys. euro), jednak i to nie do końca zdało egzamin. W Polsce nie możemy liczyć na pomoc ze strony państwa przy zakupie hybrydy, choć plany dotyczące dotacji, co jakiś czas przewijają się przez media. Najlepszym rozwiązaniem pozostają jak na razie kredyty samochodowe.

Choć obecnie banki nie oferują kredytów przewidzianych na zakup aut stricte ekologicznych, takich jak kredyt eco-hit Toyota Banku sprzed kilku miesięcy, to z pewnością klienci mogą liczyć na warunki, które zapewnią możliwość zakupu wymarzonej hybrydy. Ceny takich aut zaczynają się od około 65 tys. zł, jednak jako średnią rynkową należałoby przyjąć cenę 100 tys. złotych. Zakładając, że interesuje nas nowa Toyota Prius w takiej właśnie cenie i posiadamy 30-proc. wkład własny, mamy do wyboru co najmniej kilka ciekawych propozycji kredytów.

Jeśli jesteśmy klientami mBanku, możemy liczyć na kredyt samochodowy z ubezpieczeniem zawierany nawet drogą internetową. Jego oprocentowanie rzeczywiste (przy wymienionych wcześniej założeniach) wynosi 6,37 proc. a całkowity koszt kredytu to 81 573 zł przy założeniu 5-letniej spłaty. Miesięczna rata będzie wynosiła 1360 złotych.

W przypadku Santander Consumer Banku, który nie wymaga posiadania przez klienta konta osobistego, koszt będzie nieco większy, jednak ciągle atrakcyjny. Oprocentowanie rzeczywiste kredytu może bowiem wynieść 8,33 proc. a całkowity koszt – 85 213 zł. Rata ukształtuje się na poziomie 1420 zł. Wszystko to sprawia, że kupno nowej hybrydy nie powinno być trudne, nawet mimo braku dotacji ze strony państwa.

Źródło: http://ZielonyDziennik.pl
 
stat4u PortalPOLSKA.pl