Zielona Góra
Za złe parkowanie stanie przed sądem

Z poniesieniem kary 2,5 tys. zł musi liczyć się zielonogórzanka, która zaparkowała swoje auto na miejscu dla inwalidy, posługując się kartą uprawniającą do tego, jednak należącą do zmarłego kilka lat temu członka najbliższej rodziny.

Reklama
28 lipca, dyżurny zielonogórskiej komendy otrzymał zgłoszenie o bezprawnie zaparkowanym, na miejscu dla inwalidy, samochodzie osobowym. Zgłoszenie dotyczyło parkingu przy ul. Rydza-Śmigłego. Skierowani na miejsce policjanci ujawnili osobowe renault. W pojeździe za przednią szybą była włożona karta inwalidy, uprawniająca do parkowania w tych miejscach. Szybko się jednak okazało, że sytuacja wygląda inaczej niż na pierwszy rzut oka. Do patrolu policji podszedł bowiem mężczyzna, który twierdził, że właściciel pojazdu parkuje w tych miejscach bezprawnie, gdyż posługuje się kartą inwalidy należącą do członka rodziny, który od 6 lat nie żyje. By zweryfikować tę informację mundurowi ustalili właściciela auta i udali się do miejsca jego zamieszkania. 57-letnia kobieta przyznała się, że korzysta z karty inwalidy, która wcześniej należała do członka najbliższej rodziny. Na początku rozmowy twierdziła, że ma również uprawnienia do korzystania z tego typu przywilejów, lecz swoją kartę ma w innym samochodzie. Po chwili przyznała, że skłamała w tej kwestii i nie posiada własnej karty.

W związku z faktem długotrwałego, nieuprawnionego posługiwania się kartą parkingową należącą do innej osoby oraz bagatelizowaniem przez kobietę popełnionego wykroczenia, policjanci odstąpili od ukarania jej mandatem karnym i poinformowali ją o skierowaniu w tej sprawie wniosku o ukaranie do sądu. (jkd)

 
stat4u PortalPOLSKA.pl