Bydgoszcz
Wpadł na "drinka" po pracy

Bydgoski monitoring namierzył pijanego 22-latka, który kierował ambulansem w centrum miasta. Mężczyzna był ubrany w strój ratownika medycznego. Wpadł w ręce policjantów z bydgoskiego Szwederowa. 

Reklama
Do zdarzenia doszło 31 maja, późnym wieczorem, na Starym Rynku w Bydgoszczy. Pracownicy straży miejskiej obsługujący monitoring zauważyli dosyć nietypową sytuację. Ich uwagę zwrócił mężczyzna ubrany w strój ratownika medycznego, który przyjechał karetką pogotowia.
 
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby udzielał komuś pierwszej pomocy. Niemniej jednak, wszystko wskazywało na to, że przyjechał w zupełnie innym celu. Z obserwacji wynikało, że mężczyzna znajduje się najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu. Co więcej, „ratownik” wsiadał do ambulansu i przestawiał go w inne miejsca.
 
O tej sytuacji został poinformowany dyżurny bydgoskiej policji, który na miejsce skierował patrol. Policjanci wylegitymowali mężczyznę. Podczas sprawdzania okazało się, że nie posiada przy sobie żadnych dokumentów. Badanie trzeźwości wykazało, że 22-latek ma ponad promil alkoholu w organizmie. Mundurowi zatrzymali go i przewieźli do policyjnego aresztu.
 
1 czerwca śledczy z bydgoskiego Szwederowa ustalili, że 22-latek posiadał pojazd legalnie. Ambulans dzierżawi, ponieważ ma firmę, która zajmuje się transportem medycznym. Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Ponadto będzie odpowiadał za wykroczenia. Policjanci, na podstawie zapisu z monitoringu, wyliczyli mu popełnione przewinienia i skierowali wniosek o ukaranie do sądu. (jkd)

Reklama_________________________________________________________________________

BEZPŁATNIE PRZYWOZIMY
   
Zakupy w Bydgoszczy
    
Tel. (w godz. 7-22) 602 - 740 - 856
do domów, biur, warsztatów itp.
________________________________________________________________________________
stat4u PortalPOLSKA.pl