Wiele miast (374)

W Polsce jest bezpieczniej niż w Norwegii, ciaśniej w domach mają tylko w Turcji. Tak nas widzą w bogatych krajach

Najnowszy ranking krajów, w których żyje się najlepiej, nie jest zaskoczeniem. W pierwsza trójka to: Australia, Norwegia i Szwecja. Polska znalazła się dopiero na 27 miejscu. Money.pl sprawdził, jak nasz kraj wypada w poszczególnych 11 kategoriach. I tutaj w kilku miejscach można mówić o nieoczekiwanych wnioskach.

Reklama
Raport Better Life Index, opublikowany przez OECD rozkłada na czynniki pierwsze elementy życia społeczno-gospodarczego w 36 krajach. Wśród nich są 34 państwa członkowskie oraz dwa aspirujące do dołączenia - Rosja i Brazylia.

źródło: OECD
 
Jakość mieszkalnictwa - 34. miejsce
 
Jeden pokój na domownika. Taką przestrzeń do życia ma do dyspozycji statystyczne polskie gospodarstwo domowe. Do tego dodajmy nadal spotykaną toaletę na korytarzu albo podwórku (w co dwudziestym domu) i duże koszty utrzymania domu. Warunki mieszkaniowe w Polsce są na tle innych krajów OECD fatalne. Pod tym względem zajmujemy trzecie miejsce od końca. Jak podaje Money.pl, za nami są już tylko Rosja i Turcja.
 
Jakość środowiska - 31. miejsce
 
Pod względem ilości znajdującego się w powietrzu pyłu zawieszonego (tak zwany PM10) jesteśmy w OECD na szarym końcu. Gorzej jest już tylko w Turcji i Chile. W występującym u nas stężeniu pył ten może być szkodliwy dla zdrowia, zwłaszcza dzieci i osób starszych. Na jeden metr sześcienny powietrza przypadają prawie 33 mikrogramy tej substancji, zaś bezpieczny, dopuszczalny limit ustanowiony przez Światową Organizację Zdrowia wynosi 20 mikrogramów na metr sześcienny. Do tego dochodzi niska ocena jakości wody, jakiej dokonali Polacy. Jak informuje Money.pl, tylko 77 proc. z nas uważa, że pije wodę satysfakcjonującej jakości, podczas gdy średnia w krajach OECD wynosi 84 proc.
 
Praca - 30. miejsce
 
Warunki pracy to kolejny element codziennego życia, w którym na tle innych krajów OECD wypadamy blado. Aż 40 proc. zdolnych do pracy Polaków w wieku 15-64 lata nie ma żadnego płatnego zajęcia (średnia OECD wynosi 35 proc.). 3,5 proc. zdolnych do pracy jest bezrobotnych przez ponad rok - to też dużo w porównaniu z innymi rozwiniętymi krajami. Mało zarabiamy - średnia roczna pensja to u nas 21 tysięcy dolarów, podczas gdy w najlepszych pod tym względem USA ponad dwa razy tyle. Do tego ryzyko utraty pracy w Polsce jest olbrzymie - jesteśmy na piątym miejscu od końca. Bardziej bać się zwolnienia mogą już tylko Turcy, Portugalczycy, Grecy i Hiszpanie.
 
Zadowolenie z życia - 30. miejsce
 
Ten wskaźnik pokazuje, że Polacy dostrzegają rzeczywistość taką, jaka jest i nie żyją w wymyślonym świecie. Pod kątem dochodów, dostępu do mieszkań czy rynku pracy OECD wystawiło nam niskie noty i my sami również słabo oceniamy nasze subiektywne zadowolenie z życia - zaledwie na 5,7 w 10-punkotwej skali (podczas gdy średnia w krajach OECD to 6,6 punktu). Nieco bardziej zadowolone z życia są kobiety i ludzie lepiej wykształceni. Mimo wszystko, w sumie 76 proc. Polaków (tyle samo, co średnia OECD) deklaruje, że w ciągu dnia spotyka ich więcej przyjemnych niż nieprzyjemnych doświadczeń.
 
Dochód - 29. miejsce
 
Pod względem zarobków i majątkowego dobrobytu gorsze od nas pod tym względem są Węgry, Rosja, Chile, Estonia, Meksyk, Turcja i Brazylia. Statystyczne polskie gospodarstwo domowe zarabia znacznie poniżej średniej OECD, która wynosi prawie 24 tysiące dolarów rocznie na osobę. U nas jest to zaś jedynie nieco ponad 16 tysięcy dolarów. W dodatku mamy niezwykle skromne oszczędności i majątek.
 
Zdrowie - 29. miejsce
 
Jeśli poziom zanieczyszczenia środowiska w Polsce nadal będzie wysoki, z naszym zdrowiem będzie coraz gorzej. Już dziś nie jest zresztą najlepiej. Średnia długość życia mieszkańca naszego kraju to niecałe 77 lat (81 lat dla kobiet i 73 lata dla mężczyzn), o ponad pięć lat mniej niż w najlepszych pod tym względem Szwajcarii, Włoszech i Japonii.
 
Równowaga między pracą a życiem prywatnym - 28. miejsce
 
Statystyczny Polak przepracowuje w ciągu roku 1929 godzin - znacznie więcej niż średnia OECD na poziomie 1765 godzin. Na gotowanie i dbanie o dom mężczyźni poświęcają statystycznie 157 minut dziennie, podczas gdy kobiety aż dwa razy więcej. Pracujący na pełny etat Polacy w pracy spędzają nieco mniej niż jedną trzecią doby, pozostałe 60 (14,2 godziny) procent czasu poświęcają na dbanie o siebie - spanie, jedzenie i przyjemności. To mniej niż średnia OECD, która wynosi 15 godzin.
 
Społeczność - 23. miejsce
 
89 proc. Polaków wierzy, że zna kogoś, na kogo może liczyć w razie gdyby świat zaczął im się walić na głowę - pisze Money.pl. Co ciekawe, takie przekonanie nieco częściej mają kobiety niż mężczyźni. Więcej myślących w ten sposób osób jest wśród tych lepiej wykształconych. Na tym polu dorównujemy średniej w krajach OECD, gorzej zaś wypadamy w statystykach mówiących o realnym niesieniu pomocy. Tylko jedną minutę dziennie przeznacza statystyczny Polak na działania wolontaryjne, podczas gdy mieszkańcy innych rozwiniętych krajów - cztery razy więcej. Rzadziej też pomagamy nieznajomym. W ciągu jednego miesiąca robi to jedynie co trzeci z nas, a średnia w krajach OECD wskazuje, że pomaga co drugi obywatel.
 
Zaangażowanie obywatelskie - 17. miejsce
 
Nie najgorzej wypada Polska pod względem obywatelskiej postawy. Miejsce w połowie stawki wśród krajów rozwiniętych zapewniła nam przede wszystkim bardzo wysoka ocena przejrzystości przy tworzeniu prawa, która - według OECD - lepsza jest jedynie w Wielkiej Brytanii i Szwecji. Za to znacznie gorzej idzie nam z zaufaniem do polityków. Na taki gest zdobyło się jedynie 16 proc. Polaków, przy średniej w OECD na poziomie 39 proc.
 
Poziom edukacji - 2. miejsce
 
W końcu coś, w czym jesteśmy naprawdę dobrzy i co doceniła OECD. Jeśli chodzi o poziom edukacji i umiejętności naszych uczniów, wśród krajów rozwiniętych lepsza od nas jest tylko Finlandia. Co zdecydowało o tak wysokiej pozycji Polski w tym zestawieniu? Pierwszy czynnik to poziom wykształcenia naszych rodaków. 89 proc. spośród ludzi w wieku 24-64 lata skończyło przynajmniej szkołę średnią. Druga kwestia to świetne wyniki, jakie uzyskali polscy uczniowie w uniwersalnych testach PISA, sprawdzających umiejętności językowe, matematyczne i rozumienie przedmiotów przyrodniczych. Jak się okazuje, nasza młodzież jest jedną z najzdolniejszych ze wszystkich rozwiniętych krajów. Lepiej od niej testy PISA rozwiązali tylko Koreańczycy, Japończycy, Finowie, Estończycy i Kanadyjczycy.
 
Bezpieczeństwo - 2. miejsce
 
To kolejny po edukacji obszar, na którym jesteśmy mistrzami. Polska to bardzo bezpieczny kraj - wynika z cytowanych przez Money.pl statystyk OECD. Okazuje się bowiem, że - za wyjątkiem Japonii - wszędzie w krajach rozwiniętych jest gorzej. W Polsce na sto tysięcy mieszkańców na skutek zabójstwa ginie tylko jedna osoba, podczas gdy średnia unijna to ponad cztery osoby. Pozytywnie - jakkolwiek dziwnie to nie brzmi - rysują się też statystyki napadów w naszym kraju. Tylko 1,4 proc. Polaków zgłosiło, że w ostatnim roku było ofiarą bandyty.
 
Źródło: Money.pl Sp. z o.o.
stat4u PortalPOLSKA.pl