Wiele miast (374)
Toksyczne ubrania z Chin

20 milionów sztuk importowanych z Chin ubrań i butów skonfiskowali niedaleko Rzymu karabinierzy - podają włoskie media. Towar z przemytu gotowy był do wysłania do sklepów i na targowiska.

Reklama
Przemycane produkty nie spełniały certyfikatów bezpieczeństwa. Osiem magazynów w miejscowości Marino było zapełnionych 10 tysiącami wielkich pudeł. To jedna z największych tego typu konfiskat w ciągu ostatnich lat. Magazyny, w których znajdował się towar były wynajmowane przez imigrantów chińskich. Pięciu z nich usłyszało zarzuty.

Włoskie laboratoria policyjne są w trakcie badań próbek towaru. Jak już ustalono – w procesie barwienia odzieży i obuwia użyto ogromne ilości sześciowartościowego chromu. Jego nadmiar może być przyczyną reakcji alergicznych, a także kłopotów układu oddechowego i pokarmowego.

Pierwiastek ten ma również działanie rakotwórcze. Ilość chromu, użyta przez Chińczyków, zdecydowanie przekroczyła dopuszczane przez Unię Europejską normy. Wśród skonfiskowanej w Marino odzieży znalazły się śpioszki i inne ubranka dla niemowląt. Włoscy lekarze ostrzegają, że materiały, z których uszyto odzież mogą być szczególnie niebezpieczne dla tak małych dzieci. Przy kontakcie z delikatną skórą niemowlęcia lub w przypadku, gdy bierze ono rękawek do buzi może dojść do tragedii.

- Nie należy oszczędzać i kupować tanich ubrań, bo to grozi wyrządzeniem szkód zdrowiu własnych dzieci - powiedziała lekarz medycyny Antonella Parisi na łamach "Corriere della Sera". To nie pierwsze doniesienie o problemie toksycznej odzieży z Chin.

Wcześniej na światło dzienne wyszła sprawa użycia 900-krotnie wyższej od dopuszczalnej dawki formaldehydu. Producenci dodają ją, aby na ubiorach nie pojawiła się pleśń, jednak zbyt duża ilość tej substancji może spowodować wysypkę, podrażnienie oczu i gardła, a także uczulenie.

Źródło: http://ZielonyDziennik.pl
stat4u PortalPOLSKA.pl