Wiele miast (36)
NA RECENZOWANYM (9): „Obywatel roku”

Obowiązkiem ojca jest pomścić syna,  czyli „Obywatel roku” Hansa Pettera Molanda.

Reklama
„Obywatel roku” (2014), reż. Hans Petter Moland
Norwegia 116', komedia kryminalna
 
zarys fabuły: Nagła śmierć syna powoduje, że kierowca pługu, Nils, zostaje wplątany w narkotykowe porachunki.


 
mini-recenzja: Hans Petter Moland funduje widzowi osobliwy mariaż gatunków – od psychodramy, poprzez kino gangsterskie, na westernie kończąc – a wszystko to przywalone sporą ilością mrożącego krew w żyłach czarnego humoru. Osobiście nie pamiętam takiej ilości krwawych rozprysków na śnieżnym puchu od czasu „Fargo” (1996) braci Cohen (choć warto zaznaczyć, że „śnieżny puch” w „Obywatelu roku” ma zdecydowanie dwojaki charakter). Inteligentny, zabawny i przerażający zarazem – choć niepozbawiony scenariuszowych mielizn – film Molanda przedstawia losy człowieka postawionego pod ścianą, zmuszonego na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość wszystkim bydlakom, którzy przyczynili się do śmierci syna. Stellan Skarsgard w roli pogrążonego w rozpaczy ojca, który z obrzynem w łapie zmienia skute lodem norweskie pustkowia w przepastne cmentarzyska, to klasa sama w sobie. Zabójczo poważny, to znowu osobliwie lekki charakter „Obywatela roku” stanowi o jego rozdwojeniu, i choć nie wszystko stoi na najwyższym poziomie, to film uwiera, wywołując, może nie salwy śmiechu, ale ten – jakże wymagany dla czarnej komedii i krwawej groteski – nerwowy chichot.
 
ocena: 7/10 (dobry)
 
Szczegółowe informacje na temat repertuaru można znaleźć na mcksokol.pl. Więcej filmów na synekdochanowysacz.blogspot.com.
 
***
 
NA RECENZOWANYM to 1-sekundowy kadr, 5-sekundowy zarys fabuły i 10-sekundowa, pisana na gorąco, mini-recenzja wybranego filmu, który w danym tygodniu wchodzi do repertuaru kina SOKÓŁ w Nowym Sączu.
 
(Bartosz Szarek)
Fot.  materiały promocyjne
stat4u PortalPOLSKA.pl