Wiele miast (374)
Cezary Harasimowicz - polski Tatar

Cezary Harasimowicz twierdzi, że tworzy jedynie literacką fantasmagorię. Mimo tego w swojej najnowszej książce "Święty Chaos" przewidział wzrost znaczenia Rosji na arenie międzynarodowej.

Reklama
- Nie jestem zawodowym analitykiem, ale niektóre rzeczy toczą się pewną koleiną historii, procesy się powtarzają. Ja to wykorzystuję - przekonuje pisarz w rozmowie z MenStream.pl. Bohaterka powieści Harasimowicza, podobnie jak on, ma pochodzenie tatarskie. - To, że dziś Rosja znów represjonuje Tatarów krymskich spowodowało, że jakaś struna w moim sercu zadrgała - przyznaje pisarz i scenarzysta.

Cezary Harasimowicz nie ukrywa swoich korzeni i zdaje sobie sprawę, że powszechnie wciąż niewiele wiadomo o polskich Tatarach. - A przecież byli oni od wieków obecni na terenach Rzeczpospolitej. Źródeł można szukać już w XI wieku! - mówi w rozmowie z MenStream.pl. Jednocześnie przekonuje, że wybór głównej bohaterki jego najnowszej książki miał związek z tożsamością narodową tylko podświadomie. - Kobieta wychowana w kulturze muzułmańskiej, zgodnie z kanonami tej wiary, ale jednocześnie w zachodnim społeczeństwie, musi być atrakcyjna dla wywiadu zwłaszcza, jeśli jej misje miałby dotyczyć Wschodu. Doskonale więc nadawała się do roli bohaterki powieści szpiegowskiej - tłumaczy pisarz.

W swojej książce Harasimowicz odwołuje się do sytuacji w Afganistanie, konfliktów w Ameryce Łacińskiej czy Afryce. Nie pominął też mocarstwowej Rosji, której odrodzenie przewidział przypadkowo. - Od lat interesuję się światową polityką, tym co się dzieje w różnych częściach naszego globu. Trudno było jednak spodziewać się takich wypadków - mówi pisarz w rozmowie z MenStream.pl.

Harasimowicz nie unika też tematu obecnej sytuacji na Krymie. Dziś rdzenna ludność tatarska stanowi tam 13 procent populacji. - Praktycznie cały naród został wytrzebiony za czasów ZSRR. Za panowania Rosjan dokonał się na nich niemalże holokaust. Większość z nich dobrze pamięta, jak działała władza radziecka i Stalin, a Rosja jest następczynią tej władzy - przekonuje pisarz.

W wywiadzie dla MenStream.pl dramaturg próbuje też ocenić działania Putina, które doprowadziły do kryzysu ukraińskiego. - Sądzę, że działał zgodnie z dawno przygotowanym scenariuszem. Może nie był to plan A, ale z pewnością B lub C. Pewnych rzeczy jednak nie przewidział. Jeśli ktoś bawi się zapałkami, musi brać pod uwagę, że może wzniecić pożar, którego nie będzie wstanie opanować - analizuje Harasimowicz. Bohaterka jego najnowszej książki również zostaje wplątana w historyczne procesy. - W "Świętym Chaosie" czytelnik odnajdzie wiele takich aluzji do współczesności - dodaje pisarz.

autor: Przemysław Ciszak, (portal MenStream.pl z Grupy Money.pl.)
stat4u PortalPOLSKA.pl