Wiele miast (351)

Ktoś wprowadził w błąd w sprawie rzekomego zagrożenia przestępstwem stalkingu

 
Przygotowujemy cykl artykułów prasowych interwencyjnych dotyczących uzyskania pieniędzy przez pracownika pewnego przedsiębiorstwa, którego nazwy w tym artykule nie podajemy, bo cykl artykułów jest dopiero przygotowywany.

Problem tu przedstawiony może dotyczyć także innych podmiotów, dlatego nie podajemy nazwy przedsiębiorstwa, ani nazwiska menadżera, bo chodzi w tej publikacji ogólnie
o funkcjonowanie mediów, a nie o jednostkową sprawę. 

Reklama
Gromadzimy informacje na temat zdarzeń, ustalamy okoliczności pozyskania pieniędzy przez pracownika przedsiębiorstwa, a to wymaga zadawania pytań dziennikarskich kierownictwu tego przedsiębiorstwa. W odpowiedzi menadżer przysłał wiadomość e-mail, w której zawarł zaskakujące oświadczenie, że nie ponosi odpowiedzialności za działania o charakterze prywatnym pracowników, nawet w sytuacji gdy posługują się telefonem służbowym dla celów prywatnych. 
 
Z tego zaskakującego oświadczenia wynika, że kierownictwo przedsiębiorstwa nie ma żadnego nadzoru nad użytkowaniem telefonu służbowego przez pracownika. To jest obecnie wyjaśniane, do menadżera przedsiębiorstwa zostały skierowane dalsze pytania dziennikarskie, w celu uzyskania odpowiedzi potwierdzonych pisemnie, przemyślanych, nie spontanicznych, bowiem nasza redakcja działa rzetelnie, uczciwie, opisuje fakty, a nie domysły, ani nie pomówienia. Publikowane będą pisemnie potwierdzone wypowiedzi – w przygotowywanych dalszych publikacjach. 
 
Ponadto wcale nie chodzi o prywatne sprawy pracownika, ale o jego działania publiczne, jako właściciela działalności gospodarczej, w której używał tego samego numeru telefonu, ale to oddzielna kwestia.
 
Oprócz tego kuriozalnego oświadczenia menadżer zarzucił dziennikarzowi, że może zachodzić podejrzenie popełniania przestępstwa tzw. stalkingu, czyli uporczywego nękania osoby prywatnej, zapewne mając na myśli przysyłane do przedsiębiorstwa pytania dziennikarskie, które pozostają bez odpowiedzi.
 
Ktoś wprowadził tego menadżera w błąd, podpowiadając przekazanie redakcji gazety takiej sugestii, że może zachodzić przestępstwo opisane w Kodeksie Karnym, albowiem dziennikarz redakcji gazety ma obowiązek prawny oraz obowiązek warsztatowy kierowania pytań dziennikarskich do właściwego podmiotu - przed opublikowaniem artykułu prasowego interwencyjnego. Opinia publiczna ma prawo do zapoznania się ze stanowiskiem obu stron problemu, zarówno poznając dramat pokrzywdzonego, od którego przyjął pieniądze pracownik przedsiębiorstwa posługujący się podobno służbowym telefonem (to także będzie potwierdzane w drodze skierowania kolejnego pytania dziennikarskiego, aby w przygotowywanej publikacji nie uchybić faktom) oraz poznając wypowiedź tego pracownika, do którego także zostały skierowane pytania dziennikarskie oraz poznając wypowiedź menadżera przedsiębiorstwa, które nie sprawuje nadzoru nad użytkowaniem służbowego telefonu przez pracownika, co będzie ustalane w kolejnych zapytaniach kierowanych do sekretariatu przedsiębiorstwa. Już z tego wyliczenia wielu okoliczności opisywanych zdarzeń wynika konieczność zgłaszania wielu pytań dziennikarskich, a do tego są dodatkowe okoliczności, które będą ustalane w drodze kolejnych zapytań dziennikarskich.
 
W tym sedno sprawy – nie ma mowy o przestępstwie stalkingu, z wielu powodów.
 
Po pierwsze kierowanie zapytań dziennikarskich jest konieczne i jest obowiązkiem prawnym w świetle Ustawy Prawo Prasowe art. 6. 1.  o treści: “Prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk.”
 
Ten i inne przepisy prawne nakładają na dziennikarza obowiązek rzetelnego relacjonowania faktów. Dziennikarz zatem po prostu nie może uchybiać konieczności prawnej i warsztatowej zadawania pytań dziennikarskich, bo musi ustalić fakty, a nie może opierać się na domysłach, czy jakichś dowolnych wyobrażeniach.
 
Po drugie pytania są kierowane do sekretariatu przedsiębiorstwa, a nie do osoby prywatnej. Dotyczą te pytania publicznej działalności przedsiębiorstwa i również publicznej działalności jego pracownika, którego numer telefonu jest podawany na stronie www przedsiębiorstwa jako numer kontaktowy, dostępny dla szerokiego ogółu. Ponadto przedsiębiorstwo działa publicznie, jawnie, jest podmiotem prawnym, a nie osobą prywatną. Tymczasem nękanie osoby prywatnej polega na nękaniu osoby prywatnej, a nie jest przestępstwem tzw. stalkingu realizowanie obowiązku prawnego przez dziennikarza, zgłaszającego pytania dziennikarskie do sekretariatu publicznie działającego przedsiębiorstwa.
 
Po trzecie pytania dotyczą działalności zawodowej, publicznej tego przedsiębiorstwa i innego przedsiębiorstwa, w imieniu którego występował tamten pracownik, działający w formule własnej działalności gospodarczej, ale z wykorzystaniem telefonu służbowego innego przedsiębiorstwa. Nie wchodzi więc w grę naruszanie prywatności.
 
Po czwarte pytania dziennikarskie oraz przygotowywany cykl publikacji interwencyjnych są realizacją ustawowego prawa obywateli do informacji o działalności przedsiębiorstwa i jego pracownika, który także reprezentuje inne przedsiębiorstwo jako właściciel własnej działalności gospodarczej. Stanowi o tym prawie obywateli do rzetelnych informacji przepis Ustawy Prawo Prasowe art. 1 stanowiący: “Prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej”. 
 
Ponadto myśliciel francuski Alexis de Tocqueville już w okresie Napoleona Bonapartego sprecyzował trzy elementy, trzy warunki wolności prasy, a jednym z nich jest prawo dziennikarzy do ujawniania, demaskowania rzeczywistych intencji polityków, a także menadżerów przedsiębiorstw, korporacji itd. 

To jest nasz wspólny dorobek cywilizacyjny. Wolność gromadzenia faktów przez prasę i rzetelne ich relacjonowanie są gwarantami wolności obywatelskich.

Dlatego dziennikarze zadają pytania, niektóre trudne, a prawem polityków, menadżerów i innych osób jest możliwość przekazania dziennikarzom , czyli szerokiej opinii publicznej swojego sposobu widzenia faktów, swoich subiektywnych wypowiedzi – przed opublikowaniem artykułu, aby artykuł prasowy mógł być opracowany rzetelnie, w zgodzie z faktami i aby mógł prezentować stanowisko wszystkich zainteresowanych.
 
Zatem, w jaki inny sposób dziennikarz mógłby stworzyć tę możliwość przekazania wypowiedzi na tematy poruszane w przygotowywanym artykule, jak nie poprzez zgłaszanie pytań dziennikarskich?
 
Nie jest to zatem “nękanie” osoby prywatnej, ale stworzenie możliwości przekazania prasie rzetelnych informacji przez menadżera reprezentującego publicznie działający podmiot, co nie ma nic wspólnego z jakimś naruszaniem prywatności, czyjejkolwiek prywatności. 
 
Absurdem jest oświadczenie pisemne menadżera, że “czuje się zagrożony” pytaniami dziennikarskimi, stwarzającymi przecież możliwość pełnego przedstawienia merytorycznej wypowiedzi osoby reprezentującej przedsiębiorstwo. Ktoś wprowadził tego menadżera w błąd, podpowiadając uciekanie się do takiego argumentu wobec dziennikarza zgłaszającego pytania dziennikarskie na adres e-mail sekretariatu przedsiębiorstwa. Dziennikarz jest bowiem zobowiązany przepisami Ustawy Prawo Prasowe do pełnego i rzetelnego ustalenia faktów i do stwarzania przedstawicielowi przedsiębiorstwa możliwości pisemnego eksponowania odpowiedzi na pytania dziennikarskie. 
 
Jeśli menadżer odczuwa dyskomfort związany z udzielaniem prasie informacji, to może ustanowić rzecznika prasowego do kontaktów z mediami. Albowiem pytania dziennikarskie nie są kierowane do osoby prywatnej, ale do podmiotu prawnego, który w kontaktach z mediami może być reprezentowany alternatywnie – przez kierownika podmiotu lub przez rzecznika prasowego lub przez osobę doraźnie wyznaczoną do kontaktu z mediami.
 
Dodać do tego można, że w świetle Ustawy Prawo Prasowe istnieje obowiązek udzielania prasie informacji oraz zabronione jest tłumienie krytyki prasowej. Środek przekazu i jego dziennikarze wypełniają ważną rolę społeczną. Są gwarantami wolności obywatelskich, na co zwracał uwagę Alexis de Tocqueville już ok. 200 lat temu. Przedsiębiorstwo prywatne ma obowiązki wobec swoich klientów, wobec opinii publicznej, której wyrazicielem jest wolna prasa i dziennikarze, zadający pytania, nieraz trudne pytania – w imieniu opinii publicznej, która ma prawo do rzetelnego poinformowania.
 
Stawką jest reputacja przedsiębiorstwa, bo ewentualna odmowa udzielania odpowiedzi na zapytania dziennikarskie to lekceważenie opinii publicznej, to lekceważenie i poniżanie potencjalnych klientów przedsiębiorstwa, To źle, bardzo źle świadczyłoby o przedsiębiorstwie – w kraju i na zagranicznych rynkach, gdy przedsiębiorstwo ma ofertę dla zagranicy. Cykl artykułów prasowych interwencyjnych będzie tłumaczony na języki obce, aby zagraniczni potencjalni klienci także mieli dostęp do rzetelnej informacji o pozyskaniu pieniędzy przez pracownika przedsiębiorstwa, który następnie ubliżał pokrzywdzonemu w wiadomościach SMS wysyłanych w nocy z tego numeru telefonu kontaktowego dla klientów polskich i zagranicznych, a który jest własnością przedsiębiorstwa, jak wynika z oświadczenia menadżera. 
 
To wymaga sprawdzenia w drodze zgłaszania kolejnych pytań dziennikarskich do sekretariatu przedsiębiorstwa oraz do sprawcy pozyskania pieniędzy, który prowadzi własną działalność gospodarczą, także za granicą. Dlatego potrzebne są publikacje w językach obcych i dlatego konieczne jest zgłaszanie pytań dziennikarskich do sekretariatu przedsiębiorstwa i do właściciela działalności gospodarczej, użytkującego numer telefonu innego przedsiębiorstwa, prawdopodobnie bez wiedzy i zgody kierownictwa tego innego przedsiębiorstwa.
 
dr nauk humanistycznych Marek Jarosiński - specjalista działalności public relations, reklamy i promocji medialnej
 


Wybrane przepisy Ustawy Prawo Prasowe
 
Art. 1. Prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z
wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego
informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej.
 
Art. 4. 1. Przedsiębiorcy i podmioty niezaliczone do sektora finansów
publicznych oraz niedziałające w celu osiągnięcia zysku są obowiązane do
udzielenia prasie informacji o swojej działalności, o ile na podstawie odrębnych
przepisów informacja nie jest objęta tajemnicą lub nie narusza prawa do
prywatności.
2. (skreślony).
3. W przypadku odmowy udzielenia informacji, na żądanie redaktora
naczelnego odmowę doręcza się zainteresowanej redakcji w formie pisemnej,
terminie trzech dni; odmowa powinna zawierać oznaczenie organu, jednostki
organizacyjnej 
lub osoby, od której pochodzi, datę jej udzielenia, redakcję,
której 
dotyczy, oznaczenie informacji będącej jej przedmiotem oraz powody odmowy.
 
Art. 10. 1. Zadaniem dziennikarza jest służba społeczeństwu i państwu.
Dziennikarz ma obowiązek działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami
współżycia społecznego, w granicach określonych przepisami prawa.
 
Art. 6. 1. Prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania omawianych
zjawisk.
 
4. Nie wolno utrudniać prasie zbierania materiałów krytycznych ani w inny
sposób tłumić krytyki.
stat4u PortalPOLSKA.pl